Jak przestać tracić klientów na rzecz aplikacji dostawczych
Aplikacje dostawcze biorą 15–30% z każdego zamówienia i zatrzymują klienta. Oto jak zmienić jedno zamówienie w stałego gościa, który zamawia bezpośrednio — bez żadnej aplikacji do pobrania.


Aplikacje dostawcze nie tylko biorą 15–30% z każdego zamówienia — one zatrzymują klienta. Gdy ktoś zamawia twoje jedzenie przez Uber Eats albo DoorDash, to aplikacja przejmuje relację: imię, kontakt, kolejne zamówienie. Płacisz fortunę, żeby wynajmować klientów, których i tak nigdy nie zatrzymasz. Oto jak zmienić zamówienie z dostawy w stałego gościa, który wraca do ciebie — i nikogo nie musisz prosić o pobranie aplikacji.
Dlaczego aplikacje dostawcze są tak drogie — nawet poza prowizją?
Prowizja 15–30% to ta część, którą widzisz. To, co kosztuje naprawdę, jest niewidoczne: aplikacja zatrzymuje klienta.
To ty ugotowałeś jedzenie. To ty straciłeś na opłacie. Ale aplikacja dostała imię, adres i e-mail — a 43% osób zamawiających jedzenie z dostawą nawet nie pamięta, z której restauracji zamawiało. Więc gdy znów zgłodnieją, wchodzą do aplikacji, a nie do ciebie. Nie masz jak do nich dotrzeć, podziękować im ani ich odzyskać. Każde zamówienie przez platformę to sprzedaż dla ciebie — i klient, którego tracisz.
Karta lojalnościowa odwraca tę sytuację. Zmienia jednorazowe, anonimowe zamówienie z dostawy w klienta, którego naprawdę znasz i do którego możesz znów dotrzeć — więc drugie zamówienie trafia prosto do ciebie.
Czy naprawdę mogę zmienić zamówienie z dostawy w bezpośredniego klienta?
Tak — i nie musisz do tego walczyć z aplikacją. Musisz tylko wygrać drugie zamówienie.
Ktoś już polubił twoje jedzenie na tyle, żeby je zamówić. Najtrudniejsze już za tobą. Moment, żeby go przechwycić, to chwila, gdy przyjeżdża torba: mała karteczka w środku z napisem "Smakowało? Zeskanuj po darmowy dodatek przy kolejnym zamówieniu bezpośrednim." Jedno skanowanie dodaje kartę lojalnościową do jego telefonu — i masz bezpośrednie połączenie z klientem, którego wcześniej trzymała aplikacja. Większość się nie przełączy — i nic w tym złego, nie potrzebujesz większości. Nawet jeśli jedno na dziesięć zamówień z dostawy zamieni się w stałego, bezpośredniego gościa, twój rachunek za prowizje zmienia się na zawsze.

Jak zmienić zamówienia z dostawy w powracających bezpośrednich klientów?
Ustawienie tego zajmuje jakieś pięć minut, a w twojej kuchni nic się nie zmienia.
Krok 1: Stwórz swoją kartę
Otwórz stronę stwórz kartę lojalnościową dla restauracji i wybierz kartę na pieczątki lub punktową — "co 5. zamówienie gratis" dobrze sprawdza się przy jedzeniu na wynos.
Krok 2: Włóż kod QR do każdej torby z dostawą
Wydrukuj małą wkładkę: "Zeskanuj po darmowy dodatek — następnym razem zamów bezpośrednio." Wrzucaj jedną do każdej torby, która wychodzi z kuchni — niezależnie od tego, czy to twoja dostawa, czy platformy. Martwisz się, że to łamie zasady? Takie wkładki to powszechna praktyka, a torbę pakujesz ty — po prostu niech to będzie miłe podziękowanie z nagrodą, a nie przytyk w stronę platformy, i jesteś bezpieczny.
Krok 3: Dodają ją do portfela
Klient skanuje, stuka "Dodaj do portfela" i karta ląduje w Apple Wallet albo Google Wallet. Żadnej aplikacji, żadnego konta — a teraz masz sposób, by do niego dotrzeć, którego platforma nie może zabrać.

Krok 4: Ściągnij ich z powrotem do siebie
Podeślij im jeden link do zamawiania bezpośrednio u ciebie i zachęć powiadomieniem w portfelu — "twoje kolejne zamówienie to darmowy dodatek." To klient, którego zatrzymasz, za ułamek prowizji.
Jak właściwie znów dotrzeć do tych klientów?
O to właśnie chodzi — i tu, w przypadku restauracji, portfel bije aplikacje na głowę. Skoro karta jest w portfelu klienta, możesz wysłać powiadomienie w portfelu albo SMS prosto na jego telefon — a trzy z czterech wiadomości w portfelu ktoś faktycznie czyta. "Tęsknimy za tobą — darmowy dodatek do kolejnego bezpośredniego zamówienia" wychodzi wieczorem, gdy masz u siebie pusto, a nie ląduje w skrzynce, której nikt nie otwiera.
Nie kupujesz reklam, żeby zdobyć klienta, którego już miałeś. Sięgasz po takiego, którego już wygrałeś.

Możemy teraz śledzić powracających gości — co jest naprawdę fajne, bo od razu widać, że to działa.
(Przetłumaczone z angielskiego)

Czy muszę zrezygnować z aplikacji dostawczych?
Nie — i prawdopodobnie nie powinieneś. Aplikacje są dobre w jednej rzeczy: pokazywaniu twojego jedzenia komuś, kto go nigdy nie próbował. Wykorzystaj je do tego. To, z czego rezygnujesz, to uzależnienie od nich w powtarzalnych zamówieniach, które powinny być twoje.
Zostaw dostawę do zdobywania nowych gości. Przejmij drugie zamówienie. Z czasem coraz więcej twoich stałych gości zamawia bezpośrednio, twój rachunek za prowizję maleje, a relacja przenosi się z platformy z powrotem do ciebie — a właśnie tak restauracja buduje powtarzalny przychód, który kontroluje. Nie odchodzisz od aplikacji; po prostu przestajesz wynajmować własnych klientów.
Przestań wynajmować własnych klientów — przejmij drugie zamówienie.
Stwórz swoją kartę lojalnościową

